Darmowa dostawa przy zamówieniach powyżej 213 zł. Do każdego zamówienia darmowe próbki.

Jak orientować się w składzie kosmetyków: 7 składników, których lepiej unikać

Oto, jak się orientować w składzie kosmetyków: często przy zakupie zwracamy uwagę na opakowanie, zapach lub obiecane efekty. Jednak najważniejsza informacja kryje się w drobnym druku – w składzie (INCI). To właśnie tam dowiesz się, co nakładasz na swoją skórę. Choć nazwy składników mogą wydawać się chemiczną zagadką, istnieje kilka substancji, których warto unikać – dla zdrowszej skóry i ochrony środowiska.

Oto 7 najczęściej spotykanych składników, na które zwróć uwagę:

  1. Parabeny (methylparaben, propylparaben, butylparaben…)
    Stosowane jako konserwanty, ale badania wskazują, że mogą zaburzać równowagę hormonalną i wiążą się z podrażnieniami skóry oraz alergiami. Mogą się kumulować w organizmie i znaleziono je również w tkankach nowotworowych.

  • Bezpieczniejsza alternatywa: naturalne konserwanty (np. fermentowane ekstrakty, kwas lewulinowy)
  1. Syntetyczne perfumy i zapachy (Fragrance, Parfum)
    Pod tym oznaczeniem może kryć się mieszanka dziesiątek chemikaliów, w tym ftalanów, które mogą działać drażniąco, alergizująco lub mieć działanie hormonalne. Producenci nie mają obowiązku ich dokładnego wymieniania.

  • Bezpieczniejsza alternatywa: olejki eteryczne lub czysto naturalne składniki zapachowe
  1. Siarczany (Sodium Lauryl Sulfate, SLS / Sodium Laureth Sulfate, SLES)
    Silne środki pianotwórcze, które mogą naruszać naturalną barierę ochronną skóry, powodować suchość, swędzenie i zaczerwienienia. Często występują w szamponach i żelach pod prysznic.

  • Bezpieczniejsza alternatywa: łagodne środki powierzchniowo czynne na bazie roślin (np. coco-glucoside, decyl glucoside)
  1. Oleje mineralne (Mineral Oil, Paraffinum Liquidum, Petrolatum)
    Pozyskiwane z ropy naftowej, tworzą na skórze gładkie uczucie, ale mogą zatykać pory i utrudniać skórze oddychanie. Nie mają wartości odżywczych.

  • Bezpieczniejsza alternatywa: oleje roślinne (np. jojoba, migdałowy, arganowy)
  1. Ftalany (Diethyl Phthalate - DEP)
    Stosowane do utrwalania zapachów i zmiękczania plastiku. Są to endokrynne disruptory, mogą wpływać na system hormonalny i są powiązane z zaburzeniami reprodukcyjnymi.

  • Bezpieczniejsza alternatywa: produkty bez syntetycznych perfum i ftalanów
  1. Formaldehyd i jego uwalniacze (DMDM Hydantoin, Imidazolidinyl Urea, Quaternium-15…)
    Te konserwanty powoli uwalniają formaldehyd, który jest znany jako kancerogen. Często występują w lakierach do paznokci i szamponach.

  • Bezpieczniejsza alternatywa: produkty konserwowane naturalnie (np. przez fermentację lub olejki eteryczne)
  1. Triklosan
    Substancja antybakteryjna, która przez wiele lat była stosowana w mydłach i pastach do zębów. Może przyczyniać się do powstawania opornych bakterii i negatywnie wpływać na system hormonalny oraz ekosystemy wodne.

Bezpieczniejsza alternatywa: naturalne składniki antybakteryjne, takie jak olejek z drzewa herbacianego czy ekstrakt z pestek grejpfruta.

Jak sprawdzać skład?

  • Uważnie czytaj INCI: składniki są wymienione według ilości – pierwsze są najbardziej obecne.

  • Mniej znaczy więcej: prosty skład jest często najbezpieczniejszy.

  • Sprawdzaj składniki w bazach danych, np. EWG Skin Deep czy INCI Decoder.

  • Ufaj markom, które są transparentne.

Podsumowanie
Twoja skóra to największy organ ciała – zasługuje na świadomą pielęgnację. Wybieraj produkty, które szanują nie tylko Twoje ciało, ale też przyrodę. To nie kwestia perfekcji, lecz wiedzy. Każdy krok ku czystszej kosmetyce to krok ku zdrowej i promiennej skórze.

Opinie (0)

Bądź pierwszą osobą, która napisze opinię do tego produktu.

Nie wypełniaj tego pola: